Moja aktualna pielęgnacja

piątek, 26 czerwca 2015

Moja pielęgnacja nigdy nie należała do skomplikowanych i specjalne urozmaiconych. Jakiś żel pod prysznic, jakiś peeling i jakiś balsam. Zauważyłam jednak, że w ostatnim czasie dużo większa wagę przykładam do pielęgnacji. Szukam, czytam i analizuję. Dodatkowo jakiś czas temu wspominałam Wam, że zaczęłam przygodę z odchudzaniem...tak na poważnie i intensywnie. Wpłynęło to również na moją pielęgnacje. Smaruję, masuje i nawilżam ciało na okrągło. Ciągle szukam nowych rozwiązań. Zastanawiam się co wybrać...może balsam...może olejek...Opcji jest mnóstwo.
                                                                                >>>



Firmy bombardują produktami "slim", "3,4D", wyszczuplającymi, zwalczającymi cellulitis czy rozstępy. Zastanawiam się tylko ile w tym prawdy i czy warto eksperymentować. Przecież wszyscy wiemy, że najważniejsze jest głębokie nawilżanie...a mimo to chcemy próbować wynalazków. Pod wpływem chwili postanowiłam zaopatrzyć się w balsam do biustu. Myślę, że jako 21 letnia posiadaczka dużego biustu, intensywnie uprawiająca sport z zamiarem utraty kilogramów mogę sobie pozwolić na tego typu profilaktyczne działania. Wybrałam serum z Eveline i jestem bardzo ciekawa efektów. Opinie są różne a ja czuję, że dałam się ponieść szałowi zakupów przy okazji odwiedzin super-pharm. Celem mojej wizyty była czarna seria Re build z Ziaji, którą kiedyś używałam i bardzo dobrze wspominam. Niestety nie trafiłam na nią tym razem.

Aktualnie używam :

Płyn do kąpieli Dove o wyjątkowej konsystencji i niebiańskim zapachu pistacji z magnolią


Kończę peeling z Wellness&Beauty, który bardzo przypadł mi do gustu. Na pewno będę chciała spróbować też inne wersje.


Kolagen wklepuję na wilgotną skórę, najczęściej w miejsca, które są najbardziej narażone na różnego rodzaju zmiany. Biust - z nadzieją, że go maksymalnie ujędrni, uda - zredukuje znienawidzony cellulitis i boczki z których usunie kilka totalnie niepotrzebnych rozstępów.



Po kolagenie skóra jest napięta i można odczuwać efekt ściągania...należy więc ją potraktować porcją nawilżania. Ja do tego celu używam aktualnie olejku z Eveline (multi-oil essence). Myślałam, że będzie mega wydajny...myliłam się.


Jakiś czas temu kupiłam balsam z Eveline i teraz staram się go zużyć, Jest całkiem niezły i ładnie pachnie.


Do tego wspomniane serum do biustu z Eveline.



Co Wy na to ? Jak widzicie to niezły miszmasz. Oby skuteczny :D

Pozdrawiam <3

60 komentarzy:

  1. ten peeling bardzo chcę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kusi mnie ten peeling, jednak w moim Rossmannie nie są dostępne ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten i peeling i bardzo go sobie cenię :D Żeli z Dove nie lubiłam, bo drogie a i tak miały SLS, natomiast teraz zmienili skład i pokochałam je na tyle, że miałam dwulitowy zapas :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha szalona !
      Bardzo często sa promocje w Superpharm

      Usuń
  4. Muszę kupić sobie nowy płyn do kąpieli, ten Dove wpadł mi w oko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już myślę jaki kupić jak ten się skończy, jaki zapach :>

      Usuń
  5. Muszę się w końcu skusić na ten peeling Wellness&Beauty! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też używam teraz żelu pod prysznic Dove :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spróbuj koniecznie zielonego peelingu W&B, oba bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niczego nie znam, jedynie nieco żel Dove ale nie z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Peeling jeden z moich ulubionych. Żel Dove pachnie przepięknie i ma świetną konsystencję. Nie chce się skończyć, taki wydajny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo to super, mi się bardzo szybko kończa żele. ;<

      Usuń
  10. Peeling jest na mojej liście do kupienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Misz-masz, ale najważniejsze, że skuteczny i Tobie odpowiada! Z racji pudełek ShinyBox mam spory zapas żeli Dove, także rozumiesz :-) Też przymierzam się do zakupu tego peelingu, tylko żeby moja pamięć na zakupach była trochę mniej ulotna, wtedy byłoby idealnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ja właśnie robię wszędzie notatki i przypominacze żeby przy jutrzejszych zakupach nie zapomnieć wejść do inglota po nowe cudo do brwi :D

      Usuń
  12. Płyny z Dove uwielbiam i kupuje je regularnie. Co do tego peelingu, to chce go w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od teraz też planuje próbować kolejnych odsłon żeli dove

      Usuń
  13. Smarowanie ważna sprawa :) Sama widzę efekty jak regularnie używam balsamów to od razu skóra jest bardziej elastyczna. A już jak zaczęłam chodzić na fitnessy to nie ma porównania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam żele Dove, reszty produktów jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo jestem ciekawa działania tego kolagenu na skórę . Mam nadzieję, ze okaże się naprawdę świetnym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam te peelingi z rosmanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak, widziałam je u Ciebie :))) chetnie sprobuje ten zielony

      Usuń
  17. Bardzo ubolewam, że peeling z Wellness&Beauty nie jest dostępny w moim rosku :/

    OdpowiedzUsuń
  18. pistacje z magnolią cuudo <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam żele Dove, ale wersji z pistacją jeszcze nie miałam, to chyba duży błąd :)

    OdpowiedzUsuń
  20. skuszę się chyba na ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten peeling ma uroczy sloiczek :) ją również intensywnie się odchudzam i staram się dużo bardziej dbać o jedrnosc skóry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo to życzę mega sukcesów Kochana !

      Usuń
  22. Ten peeling Wellness&Beauty będę musiała wypróbować, bo sporo dobrego o nim czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo tak, to super produkt za małe pieniadze

      Usuń
  23. Tego płynu do kąpieli Dove jeszcze nie widziałam, a ciekawi mnie jego zapach.:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam plyny dove :)
    Klikniesz w kliki w nowym poście będę wdzięczna ;*

    OdpowiedzUsuń
  25. mnie tez ciekawi ten peeling z rosmana;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie lepszy niz Twojej roboty Kochana!

      Usuń
  26. Ja wrócę niedługo do serii Rebulid z Ziai, teraz z tej firmy kupiłam ujędrniający zestaw pomarańczowy - oliwkę do masażu (stosuję razem z bańską chińską), masło do ciała i żel do kąpieli.

    OdpowiedzUsuń
  27. Oooo ja się czaję na bańkę chińską!

    OdpowiedzUsuń
  28. Aż mam ochotę na peeling z Wellness&Beauty.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  29. Olejek z Eveline używałam do twarzy :) Bardzo przypadł mi do gustu i używany tylko na twarz był wydajny :)

    OdpowiedzUsuń