Błoto z Morza Martwego, czyli maska na twarz, ciało i włosy

wtorek, 30 czerwca 2015

Jakiś czas temu zaczęłam interesować się glinkami i olejami, czyli produktami za pomocą których można stworzyć kosmetyki naturalne odpowiadające moim potrzebom. Przyjrzałam się bliżej produktom Mokosh i zaopatrzyłam się w białą glinkę. Moją uwagę przykuło również błoto z Morza Martwego. Postanowiłam jednak przejść się do Rossmanna i zakupić tam dostępną wersję.
                                                                                   >>>



'' Oryginalne błoto z Morza Martwego pozyskiwane ręcznie, poddawane procesowi suszenia na słońcu zachowuje wszystkie właściwości błota mokrego po otwarciu zawartość opakowania można zużywać stopniowo, przez dłuższy okres czasu.''


Sposób użycia: 

Błoto należy wsypać do naczynia z niewielką ilością przegotowanej lub mineralnej wody i opcjonalnie dodać swój ulubiony olejek. Konsystencja powinna przypominać gęstą maź. 

W przypadku maseczki na twarz wystarczą 3-4 łyżeczki (najlepiej drewniane) błota, kilkanaście kropel wody i łyżeczka oleju. Pozostawić na skórze kilka minut po czym zmyć ciepłą wodą. Najwygodniej nakłada się pędzelkiem języczkowym. Po takim zabiegu nasza skóra staje się gładsza, zmatowiona i wypoczęta, a pory zwężone. 

Maskę na ciało najlepiej nałożyć niewielkim pędzlem malarskim na wilgotną skórę po peelingu. Następnie zawinąć folią spożywczą i zostawić na około 30 min. Po tym czasie odwijamy folię, zmywamy maź ciepłą wodą i cieszymy się gładką, napiętą skóra z ładniejszym kolorytem.

W przypadku zabiegu na włosy, gęstą masę pozostawiamy na wilgotnych przez około 20 minut. 
Po tym czasie zmywamy dokładnie błoto i nakładamy ulubioną odżywkę. Efektem tego zabiegu są lśniące, czyste włosy pełne objętości. 
                                         

Plastikowy słoiczek mieści aż 500g i kosztuje około 20 zł. Myślę, że to bardzo dobra cena jak na bardzo wydajny, naturalny produkt o wielu zastosowaniach.



Próbowałyście to błotko ? Lubicie takie naturalne kosmetyki ? 

Pozdrawiam <3

60 komentarzy:

  1. ja bym chętnie spróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam jeszcze maseczki z błota, ale wydaje się ciekawa. Zwłaszcza, że jest taka tania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam, używam, lubię :) ale przy wrażliwej skórze trzeba być ostrożnym, gdyż jest silne w działaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo tego nie wiedziałam, na szczęście nie mam jakiejś wyjątkowo wrażliwej

      Usuń
  4. Cena jest bardzo kusząca :-) nie używałam jeszcze błotka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz próbować nowych rzeczy to to jest właśnie świetny produkt za małe pieniadze :))))

      Usuń
  5. Ciekawi mnie jak sprawdziłoby się na moich włosach, jednak boję się że nie zmyłoby się do końca ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Cie, też zawsze u mnie taka obawa ale jeśli nie spróbujesz na własnej skórze to się nie dowiesz ! :)
      Buziaki

      Usuń
  6. Ostatnio się nad nim zastanawiałam, chyba kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nieraz oglądałam, ale nie wiem czy bym używała?:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja przyznaję, że nie miałam styczności jeszcze z żadnym błotkiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym spróbowała, kiedyś miałam maskę do włosów z czymś z morza martwego :)


    Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Mam nadzieję, że znajdziesz czas i ochotę by odpowiedzieć na pytania, pozdrawiam. :)
    http://kolorowaradosc.blogspot.com/2015/06/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie miałam okazji używać :) Ale chętnie się zaopatrzę w takie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiesz że błotko bardzo lubie :) tego jeszcze nie mialam ale ciekawe :) Ja z reguły kupuje za kazdym razem inne żeby przetestowac:)

    Zapraszam do mnie!Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja u Ciebie ciagle przesiaduje i czerpie inspiracje :))))

      Usuń
    2. no ładnie :) cieszy mnie to bardzo:)

      Usuń
  13. Kocham wszystko co naturalne, więc glinka baaardzo mi sie podoba :))

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie ostatnio straszne pustki jeśli chodzi kosmetyki tego typu :/ Muszę zrobić jakieś zamówienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mam tego zbyt wiele, myślę że to się niebawem zmieni bo bardzo mi się to podoba

      Usuń
  15. Pierwszy raz słyszę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ciesze się, że poznałaś coś przeze mnie ;*

      Usuń
  16. Zaciekawiło mnie te błoto, ale zawsze wydaje mi się że z takimi rzeczami jest dużo paprania, a z moimi zdolnościami do robienia wszędzie niezamierzonego bałaganu kiepsko to widzę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha bo to prawda ! Sporo później sprzatania ale cooo tam ! :))))

      Usuń
  17. Ja mam mydełko z błotka i jestem z niego bardzo zadowolona, więc może i tutaj by się u mnie to błoto sprawdziło.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo ja z kolei bardzo chetnie przygarnelabym mydełko

      Usuń
  18. Właśnie szukam jakiś fajnych produktów tego typu, będę mieć to błotko na uwadzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cudnie, że ten produkt Cię zaciekawił :**

      Usuń
  19. Bardzo ciekawa i cena fajna, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest rzeczywiście niesamowicie kuszaca, produkt wydajny i można robić różne kombinacje. Ja wczoraj połaczyłam z kawa :))))

      Usuń
  20. So nice!

    kiss
    food&emotions
    http://fefoodemotions.blogspot.pt

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnią widziałam je w Rossmannie i bardzo mnie zaciekawiło. Jak zużyję zaległości rosyjskich kosmetyków to na pewno zawita u mnie w łazience.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jestem ciekawa Twojej opinii
      Buziakk :***

      Usuń
  22. W sensie, że to błotko można używać zamiast szamponu do mycia wlosów? Brzmi zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, choć dla mnie najlepszym jego zastosowaniem jest maska na ciało :)

      Usuń
  23. Ale fajny produkt! Jeszcze go nie miałam, ale z chęcią bym wypróbowała! :) U mnie najpewniej byłby używany na twarz, bo na ciało chyba by mi się nie chciało :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Te błoto może być naprawdę ciekawe! :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak ja lubię takie sproszkowane cuda! :) Póki co mam sproszkowane glinki i algi.

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam wszelkiego rodzaju glinki, więc z tym błotem na pewno też bym się polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Naturalne kosmetyki bardzo lubię, szczególnie te do twarzy :) Tego produktu niestety nie znam, ale chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Naturalne kosmetyki bardzo lubię, szczególnie te do twarzy :) Tego produktu niestety nie znam, ale chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Pierwszy raz z jej recenzją spotkałam się na blogu Idalii i jest już u mnie na liście zakupów :)
    Uwielbiam tego typu kosmetyki i jej również doczekać się nie mogę.
    A tak na marginesie - podoba mi się u Ciebie :) Dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  30. O w Rossmannie dostępny nie widziałam :)go ale się skuszę cena nie duża :)

    OdpowiedzUsuń