Pogromcy cellulitu w akcji

czwartek, 9 lipca 2015

Letniej pielęgnacji ciąg dalszy !
Pielęgnacji i walki z cellulitem... Postanowiłam wypróbować czegoś nowego, a mianowicie baniek chińskich i olejku. Czytałam, że ten duet świetnie sobie radzi z pomarańczową skórką. Pierwsze podejście skończyło się niepowodzeniem, ponieważ cena baniek w Superpharmie trochę mnie zniechęciła (40 zł). Kolejne podejście zrobiłam w moim rodzinnym mieście w małej aptece i cena tych samych wynosiła 30 zł, zdecydowałam się. Tego samego dnia poleciałam do Rossmanna po rozsławiony olejek z Alterry o zapachu papaji.
 >>>

W opakowaniu znajdują się 4 bańki z grubego, gumowego materiału w różnych rozmiarach.
Od malutkiej po całkiem spora. Ja używam tej dużej, ale nie największej.


Olejek w solidnym, szklanym opakowaniu z pompka. Zapach intensywnie owocowy - papaja.
Migdałów nie wyczuwam, a szkoda. Olejek ma gęstą, mocno oleistą formułę.


Jak wykonuję masaż ?

Wlewam trochę oliwki do bańki i trochę rozsmarowuję na nodze tak żeby bańka się gładko ślizgała. Ruchami od dołu do góry, w kierunku serca i głównych węzłów limfatycznych wykonuję masaż. Następnie kilka minut wykonuję ruchy koliste i kończę chwilą 'od dołu do góry'. Po masażu wcieram w uda balsam antycell. lub ujędrniający. Całość trwa około 30 minut i powinno się wykonywać nie częściej niż co dwa dni.

Pierwszy raz może być nieco nieprzyjemny, jednak nie warto się zrażać. To my stopniujemy siłę z jaką naciągamy bańkę. Z każdym razem nasza skóra staje się odporniejsza na 'ból'.

                        !Trzeba pamiętać, że ten zabieg może być niebezpieczny dla osób
                                         ze skłonnościami 
do pękających naczynek!



Co myślicie o takiej metodzie ?

Pozdrawiam <3


56 komentarzy:

  1. trochę się boję tego używać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby Cię to ciekawiło to nie mam ani jednego siniaka jak narazie :D haha

      Usuń
  2. Bardzo ciekawa jestem efektów, mam nadzieję, że będą świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja w sumie nie mam jakiś nadzwyczajnych problemów z celulitem, więc nie interesowałam się metodami zwalczania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo to masz szczęście ja nie mam dużego ale chciałabym nie mieć wcale :D

      Usuń
  4. Oj słyszałam właśnie że bańki działają cuda, ale mi się nie chce ;) nie jest ze mną na razie jeszcze źle. Jak się pogorszy zastosuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nienawidze zjawiska jakim jest cellulitis więc nawet niewielka ilość na udach doprowadza mnie do szału :D

      Usuń
  5. Moja koleżanka używała tych baniek i na początku narobiła sobie wielu siniaków. Gdy doszła do wprawy, była zadowolona.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo ja jestem wiecznie posiniaczona :D nie wiem jak ja to robię :D

      Usuń
  6. nie uzywalam jeszcze ale sie zastanawiam bo duzo dziewczyn poleca ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. O rajuuu! Co to za ustrojstwo! :-D Że niby ma masować moje tłuściutkie udka? HeHe, dobre sobie :-) Z moją tendencją do wykwitów i krwiaków podskórnych, byłoby wesoło :-D Jeśli jednak Tobie to pomaga, to masz szczęście moja droga! I używaj do woli - ja podziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haaaahaaaa :D No jak masz takie niespodzianki to może rzeczywiście nie ryzykuj a ja będę się tym katować dalej :D

      Usuń
  8. No właśnie miałam je kupić i chyba w nie zainwestuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak chodziłam do podstawówki babcia leczyła wszytskich tymi bańkami. Stwierdziłam, że też się nimi będę leczyć - miałam katar i wymyśliłam...przyssałam sobie tą bańkę na czoło. Mama omało nie padła jak mnie zobaczyła. Miałam pięknego siniaka przez 2 tygodnie na środku czoła :D Rodzice byli wzywani do szkoły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahahahahaahahaha ale z Ciebie agentka. Jak mój mężczyzna zobaczył te oto banieczki to uznał, że powinnam je sobie właśnie przyssać do czółka :D

      Usuń
  10. Bardzo mnie zaciekawiłaś tymi bańkami... ciekawe czy są również efektowne na cellulit wodny? Co do olejku to na pewno bardzo fajnie musi pachnieć :) Zapiszę sobie nazwę jak będę w Polsce to do Rossmana (bo już lista długa się zrobiła) szkoda że za granicą nie mamy wszystkich marek kosmetycznych co w Polsce.
    Bardzo podoba mi się twój blog i odwiedzam go regularnie więc chciałam Cię nominować do zabawy Liebster blog award! Mam nadzieję że weźmiesz udział! Pozdrawiam serdecznie, szczegóły znajdziesz na moim blogu!

    OdpowiedzUsuń
  11. Czyli produkt zupełnie nie dla mnie. Mam bardzo mocno pękające naczynka na nogah ;((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda :( Ale jest teraz tyle specyfików, że z pewnościa znajdziesz coś dla siebie :)

      Usuń
  12. Greta post!

    kiss
    food&emotions
    http://fefoodemotions.blogspot.pt

    OdpowiedzUsuń
  13. Na szczęście nie mam problemu z cellulitem, ale o tej metodzie słyszałam wiele pozytywnych opinii ;)
    Obserwuję :)

    http://kosmetyczka-karoliny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja za chwilę będę robić masaż tymi bańkami. Uzależniłam się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooooo widzisz ! To ja też lecę robić :*

      Usuń
  15. Słyaszałam coś niecoś o tych bańkach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam o tym mnóstwo pozytywnych opinii, ale na pewno tego nie użyję. Na nogach niestety pękają mi naczynka, więc taki zabieg mógłby być u mnie katastrofą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ujjjj tak, z naczynkami nie przejdzie

      Usuń
  17. Ja raczej nie skorzystałabym z baniek :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. Jestem w stanie zrozumieć, ponieważ ja nie daje rady depilować nóg tak mnie to boli :D

      Usuń
  19. Metoda dość brutalna :)
    Chyba zostanę przy szczotkowaniu na sucho i ćwiczeniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczotkowanie na sucho? O tym nie słyszałam :>

      Usuń
  20. ostatnio przekonuję się do olejków do ciała... ale po bańki boję się sięgnąć...

    Zapraszam również do mnie: http://thewomenlife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się trochę bałam ale warto spróbować, to tylko wyglada strasznie :)

      Usuń
  21. ojej i znowu te bańki musze je w koncu kupic:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakiś czas temu kupiłam te banki na allegro i użyłam kilka razy, ciagle zapominam o masażu, przez co brak widocznych efektów... Muszę w końcu stać sie regularna, bo niestety cellulit dotknął i mnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehhh też mam problem z systematycznością :(

      Usuń
  23. Też się boję, zwłaszcza, że mam cerę płytko unaczynioną (niby tylko na twarzy), ale niestety na udach obok cellulitu i rozstępów także kilka popękanych naczynek :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej nie ryzykować...
      ;***

      Usuń
    2. Mój cellulit czuję się niepocieszony :D co zrobić, niech sobie żyje własnym życiem :P

      Usuń
  24. Na szczęście nie mam problemu z cellulitem ale o bankach słyszałam i z tego co wiem cieszą się dobrą opinią. Oby Ci pomogly:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara !
      Dziękuje i pozdrawiam !:*

      Usuń
  25. Czy to działa?? :D sama zastanawiam się nad kupnem baniek :D

    OdpowiedzUsuń