Maybelline Color Tattoo - Creme De Rose 91

niedziela, 30 sierpnia 2015

Kilka dni temu zaopatrzyłam się w nowy matowy cień w kremie Maybelline Color Tatto, który świetnie się sprawdza jako baza. Chętnie zdam relację z moich pierwszych wrażeń o Creme De Rose 91.



Cień ma piękny, jasny kolor wpadający w brudny róż. Ma bardzo przyjemną, lekką konsystencję i świetnie rozprowadza się na powiekach. Fajnie wygląda jako sam cień ale równie dobrze sobie radzi w roli bazy. Co więcej utrzymuje się bardzo długo i co najważniejsze nie roluje się, jak się zresztą często zdarza. To by było na tyle jeśli chodzi o pierwsze wrażenie. Ciekawa jestem czy mieliście już możliwość wypróbowania tego koloru :> 
Dodam jeszcze, że kupiłam go w Rossmannie ale myślę, że można go znaleźć w każdej większej drogerii.


A tak jeszcze niedawno prezentowała się moja kolekcja Color Tattoo od Maybelline:



Co tam u Was słychać ? 

Ja spędzam ostatni wakacyjny dzień z rodzinką i wracam do Warszawy. Z jednej strony bardzo się cieszę, a z drugiej uwielbiam być w rodzinnym domu. Będzie mi brakowało nocnych pogaduch na tarasie, pysznych ciast i deserów, które mama robi najlepsze na świecie. 


A taki gość buszował ostatnio w naszym ogrodzie


Ściskam 
<3<3<3

76 komentarzy:

  1. ja mam tylko jeden ten cień i używam do brwi, na powiekach jakoś nie polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo widzisz, ja do brwi używam tej 'konturówki' Inglota albo klasycznego cienia :)

      Usuń
  2. on świetnie sprawdzi się jako baza pod cienie dla dziewczyn o chłodnej karnacji, a ten drugi bardziej żółty dla dziewczyn o ciepłej karnacji. w sumie jest to tańszy zamiennik paint pota z maca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie takiego zamiennika było mi trzeba ! :)

      Usuń
    2. Ja właśnie się zastanawiam, który kupić, bo bardzo lubię markę MAC i Paint Pot mnie bardzo kusi ;) A właśnie z Maybelline miałam nr 40 Permanent Taupe i u mnie się nie sprawdził jak używałam go do brwi i poszedł w świat ;)

      Usuń
    3. Bardzo prosty wybór uzależniony od kasy :> Jesli masz trochę wolnej gotówki i lubisz Maca - bierz :) A jeśli chcesz taniej a dobrze to spróbuj Mayballine :)

      Usuń
    4. Wezmę Maca, bo na drogeryjnej kolorówce zazwyczaj się zawodzę :)

      Usuń
  3. Chcę kupić ten produkt, ale nie wiem który odcień... Ten jest świetny, bo wielofunkcyjny. Gdzie go kupiłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Rossmannie :))) Był pomieszany ze starymi, wcale nie było informacji, że to jakaś nowość, hmm

      Usuń
  4. Uwielbiam te cienie, są naprawdę świetne. Pięknie się rozprowadzają, calutki dzień utrzymują na powiekach, bez żadnych niespodzianek. Świetnie komponują się z innymi . Praktycznie używam ich na okrągło, tylko innego odcienia :) Chociaż jak wiesz i ten kolorek wypróbowałam i bardzo fajnie się wkomponował w mój makijaż :)))
    Dziś był lodowy deser z gorącym sosem malinowym ;)))
    Buziaki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że tak Ci się sprawdzają :)
      No nie, też chcę z gorącym sosem malinowym :P

      Usuń
  5. ach te color tattoo <3 muszę mieć ich więcej, na razie mam tylko jeden (nr40) :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo numer 40 jest super ! Polecam więcej choć sama używam najczęściej tych stonowanych. Brązowy, beżowy i czarny:>

      Usuń
  6. Beautiful pics, the dessert looks delicious, yummy. Lovely blog here btw! Would you like to follow each other on GFC? Please let me know on my blog so I can follow back. Thank you.
    xox
    Lenya
    FashionDreams&Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank U very much :******
      Have a nice week :*

      Usuń
  7. Bardziej mi odpowiada ten beżowy odcień, ale na razie nie mam w planach zakupu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam na żywo i jest rzeczywiście bardzo fajny :)))

      Usuń
  8. mi cienie w kremie z reguły sie wałkują na powiekach :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ochotę na te nowe, matowe odcienie :) Ten konkretnie też mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam permanent toupe, ale mi się roluje na oczach niestety, a mam ochotę na te nowe, ale boję się, że będzie to samo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu jeśli chodzi o bazy to ta z Zoevy się podobno nie roluje u osób z tym problemem :)

      Usuń
  11. U mnie nie ma nigdzie tych nowych odcieni jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pewna jesteś ? Ja je znalazłam przemieszane ze starymi :/

      Usuń
  12. W sumie ciekawa opcja aby użyć tego cienia jako bazy pod inne kolory

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknego miałaś gościa w ogrodzie :D Ja lubię color tatoo - mam jeden do brwi i 2 do oczu. Szkoda tylko, że rzadko maluję powieki i niezbyt często po nie sięgam :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo widzisz... Dobrze, że chociaż do brwi Ci służy :)
      Buziak ! :*

      Usuń
  14. Thank you so much for dropping by my place and leaving such a nice comment. Followed back on GFC #182 Please keep in touch. Happy Sunday, girl.
    xox
    Lenya
    FashionDreams&Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I really like your place :)))
      See you soon :*

      Usuń
  15. Oglądanie zdjęć takiego pysznego deseru o tej godziny chyba jest samobójstwem z mojej strony ;P Mi wakacje mijają całkiem miło, szkoda, że się kończą :< We wrześniu czekają mnie dwie poprawki na studiach chlip chlip.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu to słabo ale na pewno swietnie sobie poradzisz, trzymam kciuki !

      Usuń
  16. Kosmetyk kosmetykiem (swoją drogą przyadłby mi się taki bazo-cień), ale ten deser... mniam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi już za nimi tęsknie ! Bazo-cień bardzo fajna sprawa :>

      Usuń
  17. Fajny kolor. Lubię takie neutralne odcienie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam Creme de nude i jest przecudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Creme de Rose najbardziej podoba mi się z tych matowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz czyli podjęłam dobra decyzje kupując właśnie ten odcień :)
      Pozdrawiam ;*

      Usuń
  20. Kolor zdecydowanie mój :)
    A te desery Twojej mamy wyglądają przepysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolor mi się podoba, ale nie znam cieni z tej serii w ogóle :)) A pies jaki piękny!: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśle, że warto poznać się z tymi cieniami :)
      Buziaki :**

      Usuń
  22. Ja mam ochotę na ten Creme De Nude. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno jest super wiec nie ma się co zastanawiać :))

      Usuń
  23. Strasznie mnie kusi ten kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwie się wcale, jest super :>
      Buziak :*

      Usuń
  24. przyznam szczerze, że nie miałam, ale bardzo mnie kusza i słyszałam o nich już tyle dobrego, więc może czas kupić ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Cienie w kremie u mnie się nie sprawdzają;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuuuuj dobrze, ze klasyczne się sprawdzają :))) buziak !

      Usuń
  26. Nie próbowałam jeszcze tych matowych cieni z Color Tattoo, ale mam na nie ochotę i chyba właśnie zainwestuję najpierw w ten odcień! :) Mam za to On and on Bronze oraz Eternal Silver, a mam jeszcze ochotę na Permanent Taupe, do wypełniania brwi :) P.S dodaję się do obserwatorów! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo wiem wiem o czym mówisz, ja do brwi mam aktualnie "konturówke" z Inglota i jestem bardzo zadowolona :))
      Dzięki Kochana :)

      Usuń
  27. Mam jeden, ale na ten też mam ochotę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zachcianki trzeba spełniać moja Droga :D

      Usuń
  28. Nie miałam jeszcze cieni z Maybelline. Psiak cudny a co do deserów to rozumiem dlaczego nie chcesz wyjeżdżać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi ale przynajmniej nic nie kusi i mogę od września wracać do zdrowego jedzenia :D

      Usuń
  29. Mam tylko jeden odcień Color Tattoo i jest to On and on bronze i jest mega uniwersalny idealny na lato.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, wiem o czym mówisz. Jest bardzo fajny :)))

      Usuń
  30. kosmetyk kusi, piesio przesłodki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety piesio był dekoracja ogrodu tylko kilka dni... :D

      Usuń
  31. Co za futrzaste cudo ! :)
    Mam kilka odcieni tattoo, ale jakoś przez większość czasu sobie leżakują,za to ten najjaśniejszy creme de nude jest super bazą pod cienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co mój fioletowy i granatowy tez leżakuje....
      :***

      Usuń
  32. Mam jeden cień, ciemniejszy i używam do brwi a od czasu do czasu nałożę go również na powiekę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli można powiedzieć, że to wielozadaniowy produkt ! :))) Ja do brwi używam tego cuda z inglota

      Usuń
  33. takie jasne kolorki najbardziej mi się podobają :P

    OdpowiedzUsuń
  34. So nice!!!!

    kiss
    food&emotions
    http://fefoodemotions.blogspot.pt

    OdpowiedzUsuń